TUNEL xo og. gn. (Lap Bej xo - Tulonka xx po Kasjan xx) hod. SK Mieczownica
W 1995 roku trafił do treningu u pana Tadeusza Dębowskiego w Stajni Nowielice. Patrząc się na pochodzenie, zapowiadał się jako bardzo pożyteczny koń (artykuły w "Koniu Polskim" na temat
Lap Beja no i pochodzenie ze strony matki). Niestety uroda jaką prezentował a właściwie jej brak prawie spowodowała jego eliminację z dalszego treningu po przeglądzie wiosennym. Na całe szczęście trener Dębowski postawił na swoim i zachował Tunela w swojej stajni. Jako trzylatek, w 1996 roku, wygrał osiem gonitw na osiem startów (w tym DERBY PÓŁKRWI oraz Nagrodę Prezydenta Wrocławia). Jako czterolatka kupiła go pani M. Wellenger i to dla niej zdobywał już kolejne laury startując w gonitwach płotowo - przeszkodowych.
W swojej karierze Tunel wygrał 12 gonitw na 16 startów w tym pięć razy gonitwy płotowe i raz gonitwę przeszkodową
(na dystansach 2600 m - 3600 m). Po zakończonej karierze (październik 1998) w wieku pięciu lat odszedł do stadniny macierzystej.
Od 2000 roku rozgrywana jest Nagroda TUNELA, jako jedna z pięciu najważniejszych gonitw pozagrupowych dla 3 l. koni półkrwi.
2000 - SAGA kl. xo (Grad xo - Sosna xx) hod. i wł. K. Rutkowska; tr R. Świątek
2001 - VANESSA kl. sp (Glimmerman xx - Vistula sp) hod. i wł. Z. Kowalczyk; p.o. tr T. Szumski
2002 - CZARUSIA kl. xwlkp (Chef Supreme xx - Czadra wlkp) hod. SK Golejewko, wł. S. Polednia
2003 - WIDAWA I kl. xo (Dzielżan xx - Wierzba xo) hod. i wł. SK Ochaby; tr Adam Suchorzewski
2004 - TULKA kl. m kaszt. (Lap Bej m - Tulonka xx) hod. i wł. SK Mieczownica; tr R. Świątek
2005 - INKA kl. m k. (Divisor xx - Inez m) hod. i wł. J. Szuster; tr T. Dębowski
2006 - DECYBEL II og. m kaszt. (Chef Supreme xx - Desna m) hod. i wł. SK Ochaby; tr G. B. Olszta
2007 - BABILON wlkp k. (Barasz wlkp - Bellona xx) hod. SK Rzeczna, wł. WTWK-Partynice; tr R. Świątek
2008 - LEVIS sp gn (Wiking wlkp - Levita xx) hod. H. Stodoła, wł. J. Stodoła; tr T. Dębowski

"Dziadek"
Historia wyścigów jest pełna koni, które na stałe wpisały się w annała "Sportu Królów". Raz były to konie,
które biegały przez wiele lat nie wygrywając żadnego wyścigu. Innym razem konie, które zwyciężały w wielu gonitwach
najwyższej rangi lub ich bardzo dobra kariera została przerwana poważną kontuzją
(Barbaro).
Czasami koń znikąd stawał się bohaterem narodowym, tak jak Seabiscuit /Hard Tack - Swing On/. Wyścigi z ich udziałem ściągały
publiczność z wielu stron i cieszyły się olbrzymią popularnością.
I tak też było w przypadku ciemnogniadego ogiera - Galerius (Jape xx - Galeria sp / Fanimo kwpn).
Urodził się 11 maja 1995 roku w Stadninie Koni
Moszna. Ojcem jego jest utytułowany Jape (Alleged - Northern Blossom), którego potomstwo odnosiło sukcesy
w najważniejszych gonitwach w Polsce (Tulipa, Kombinacja, Magenta). Przede wszystkim jednak dał się poznać jako
ojciec koni biorących udział w gonitwach skakanych w Czechach, Italii i Anglii (Almanzor, Galileo, Iraklion, Magnus,
Jer, Tulipa, Kombinacja, Odyseusz, itd).
Galeriusa w stadninie "znalazł" trener Robert Świątek. W pierwszym roku swojej kariery (1998) Galerius ani
razu nie był bez płatnej lokaty. Miał bardzo udany koniec sezonu, kiedy dwukrotnie zwyciężył i raz był drugi w gonitwie
pozagrupowej (Nagrodzie Słowa Sportowego). Pomimo tego,
że koń nie był sprawdzony w gonitwie płotowej, trener zobaczył coś w nim i postanowił zostawić go na kolejny rok treningu.
Była to historyczna decyzja.
W kolejnych sezonach swoich startów dał się poznać jako rywal teoretycznie i praktycznie nie do pokonania.
W gonitwach przeszkodowych i płotowych zwyciężał z olbrzymią przewagą nad pozostałymi rywalami (dowolnie lub bardzo łatwo).
Galerius przez kolejnych siedem lat wygrał 28 gonitw skakanych, z czego w latach 2000, 2003, 2004 zwyciężył
we wszystkich gonitwach w jakich brał udział. Jedynymi "skazami" na jego karierze były próby podboju Czech
i Słowacji. Trzeba jednak powiedzieć, iż na tamtejszych torach
ścigał się z folblutami w gonitwach II i III kategorii (czyli wysoko), dwukrotnie "łapiąc" się na płatnym miejscu.
Rywalizując we Wrocławiu z końmi półkrwi Galerius odniósł tylko dwie porażki. Pierwsza - 30 czerwca 2002, kiedy to jego
stały jeździec (Andrzej Ławniczek) doznał kontuzji i w tym dniu w siodle zastąpił go trener Robert świątek.
Gonitwę ukończył na trzecim miejscu. Drugie takie historyczne wydarzenie miało miejsce 1 października 2006
( Czempionat Płotowy).
Tym razem Andrzej Ławniczek był zdrowy ale .... dosiadał konia konkurencji - Diamenta.
Natomiast Galerius niósł w siodle czeskiego jeźdźca Rostislava Bensa. Taka obsada wyścigu gwarantowała olbrzymie emocje.
W gonitwie liczyły się tylko te dwa konie a wynik był zaskakujący. Galerius drugi i to 10,5 długości za Diamentem.
Jednak 8-letnią karierę zakończył mocnym akcentem. Zrehabilitował się po ostatniej porażce, pokonując Diamenta
i wygrywając w swoim dawnym stylu, czwarty raz z rzędu, Nagrodę Dyrektora WTWK - Partynice.
Łącznie na 43 starty Galerius odniósł 30 (!!!) zwycięstw, przegalopowując w gonitwach 126,5 km. Wśród kibiców
byli zarówno jego przeciwnicy (przede wszystkim właściciele, którzy twierdzili, że zepsuł karierę innym koniom) jak
i wielbiciele jego talentu. Ale wszyscy z zaciekawieniem śledzili każdy jego start, długo komentując sukcesy
i porażki Galeriusa.
9 lutego 2007 "Dziadek" odjechał do Stada Ogierów w Białce, gdzie jest poddawany treningowi sportowemu.