|
|
 |
Podsumowanie sezonu 2005
Sezon minął pod znakiem zmian. Wydłużone zostały dystanse gonitw pozagrupowych (N. Tunela - 2400 m, N. Zamknięcia Sezonu - 2600 m), co przemawia za lepszym charakterem selekcyjnym próby dzielności organizowanej we Wrocławiu. Rozpisana została dodatkowo gonitwa kwalifikacyjna dla klaczy (N. Rewolty - 2200 m) w dniu Prezydenckim. Stanowi ona sprawdzian dla tych, które po przerwie letniej mają mierzyć się w sierpniowej Nagrodzie Arabelli - Oaks.
Kolejna zmiana to rozegranie, pierwszy raz od trzech lat, większej liczby gonitw przeszkodowych. W tym roku było ich pięć. Również obsada gonitw skakanych w grupie koni czteroletnich i starszych była zadawalająca. średnio startów w gonitwach płotowych wyniosła 6,62. W gonitwach przeszkodowych wyniosła 5,8. Niestety nie znalazło to odbicia wśród koni trzyletnich półkrwi. W 5 rozegranych gonitwach startowało średnio tylko 5,8 konia, czyli tyle samo co w czterokrotnie mniejszej grupie koni starszych w gonitwach przeszkodowych. Tradycyjnie średnia spadała im bliżej końca sezonu, by podczas najważniejszego sprawdzianu (czempionatu płotowego) w Nagrodzie SK Ochaby wystartowały zaledwie trzy(!!) konie. Chyba jednak nie tędy droga do sukcesu. To przecież z grona koni biorących udział w gonitwach płotowych powinny być wybierane te, które mają zostać na następny sezon. Również właściciele są żywo zainteresowani aby ich podopieczni pokazali na co ich stać. Przecież później mają trafić, między innymi do sportu. Niestety nie wszystko można zrzucić na gorszą jakość trenowanego "materiału". Wymownym niech będzie fakt, że jeźdźcy wrocławscy (pomimo zmniejszającej się obsady) chcą zwiększenia liczby rozgrywanych gonitw płotowych, czego nie można powiedzieć o trenerach. Pomimo podejmowania wielu prób (modyfikacja planu) nie ma chęci do stworzenia grupy koni mogących rywalizować w gonitwach tego rodzaju.
Od kwietnia do października rozegranych zostało 15 gonitw dla kłusaków. Pełen sezon udało się obsadzić przy wyłączeniu około 1/3 populacji kłusaków francuskich zarejestrowanych w Polsce z powodu problemów zdrowotnych. Grupa osób związanych z ta dziedziną sportu wymaga jeszcze kilku lat aby mogła się zintegrować i "wtopić" w strukturę wyścigów w naszym kraju. Widoczne są elementarne braki w wyszkoleniu powożących, zaniedbania weterynaryjno - treningowe u koni startujących. Przede wszystkim jednak dają znać o sobie braki w opanowaniu zasad rozgrywania gonitw i związanych z wyścigami sprawami organizacyjnymi.
W ciągu sezonu 2005 rozegrano 120 gonitw podczas 17 dni wyścigowych:
53 (w 2004 - 62) gonitwy płaskie dla koni półkrwi,
33 (w 2004 - 24) gonitwy płaskie dla koni czystej krwi arabskiej,
13 (w 2004 - 14) gonitw płotowych dla koni półkrwi,
1 gonitwa płotowa dla koni pełnej krwi angielskiej,
5 (w 2004 - 2) gonitw przeszkodowych dla koni półkrwi,
15 (w 2004 - 2) gonitw dla kłusaków francuskich (sulki).
W przeciwieństwie do lat ubiegłych w zakończonym sezonie prym wiodły ogiery. Czołówkę otwiera wyhodowany przez panią M. Harms MIRAGE (Toledo xx - Markiza m; tr T. Dębowski). Zwyciężył w czterech z sześciu biegów, w tym w Nagrodzie Prezydenta Wrocławia, Derby Półkrwi i Zamknięcia Sezonu. To stawia go w roli najlepszego konia rocznika. Jako drugi jest również prywatnej hodowli (S. Polednia) ogier Diament (Oregon xx - Dewiza wlkp tr J. Pochwatka), który w najważniejszych pozagrupowych pojedynkach plasował się wysoko. Na zakończenie sezonu wygrał w czempionacie płotowym koni trzyletnich - SK Ochaby. Dopiero na dalszych miejscach są ochabscy wychowankowie Wicher I (tr S. Borkowski) i Wecort (tr R. świątek). Oba pochodzą po amerykańskim ogierze pełnej krwi - Chef Supreme (Chief´ Crown - Par Exellance / L´Enjoleur). Konie wykazały się dużą dzielnością i możliwościami (obydwa ustanawiały rekordy toru na 1600, 2000 i 2600 m - płoty). Zaskoczeniem sezonu może być pępowskiej hodowli Dumak (Eskudo wlkp - Dormeza wlkp; tr J. Pochwatka), który zawsze kończył wyścigi na płatnym miejscu, zwyciężając w dwóch biegach (w tym w płotach). Jest to rosły ogier o dość proporcjonalnej budowie, z dużymi predyspozycjami do skoków. Podobnie jak wspomniane powyżej (oprócz og. Wicher I) pozostał na następny sezon i będzie uczestniczyć w dalszej próbie dzielności dla koni półkrwi.
Dużym zaskoczeniem jest obecność w czołówce rocznika koni trzyletnich zaledwie jednego konia wyhodowanego w SK Walewice. Była to skarogniada klacz Kleopatra (Divisor xx - Kler m), która progresowała z czasem i zwyciężyła w końcówce sezonu. Z dobrej strony pokazała się klacz Runia (Divisor xx - Ruń wlkp; tr A. Suchorzewski) wyhodowana w SK Dobrzyniewo. Dysponowała dużym potencjałem (szybkością i wytrzymałością) co pokazywała w gonitwach pozagrupowych. Niestety kontuzja wyłączyła ją pod koniec sezonu z treningu i startów w roku 2006. Kolejna córka ogiera Divisor - Inka (od Inez m; tr T. Dębowski) wyhodowana przez pana Jana Szustera, potwierdziła swoją klasę wygrywając w trzech gonitwach, w tym w Nagrodzie Tunela. Niestety, nieprzemyślany start w Nagrodzie Zamknięcia Sezonu (po chorobie) popsuł jej karierę.
Niespodzianką było zwycięstwo w najważniejszej gonitwie dla klaczy, ochabskiej wychowanki - klaczy Dacja (Chef Supreme xx - Dabora m; tr J. Pochwatka). Niestety był to jej jedyny sukces w tym sezonie. I trudno jest ocenić czy faktycznie zalicza się do grona najlepszych. Pozostała na kolejny rok i obserwując ją widać, że z czasem powinna progresować.
Pomiędzy końmi starszymi rywalizacja była raczej wyrównana, poza oczywiście 9-letnim ogierem Galerius (Jape xx - Galeria sp; tr R. świątek). Koń ten zwyciężył w kolejnych czterech swoich startach, zwiększając liczbę wygranych gonitw do 29. Wziął również udział w zorganizowanej we Wrocławiu gonitwie płotowej dla koni pełnej krwi, kończąc ją na trzecim miejscu. Osiągnięty wynik można mu zapisać na plus. Lecz trzeba pamiętać, że gro ze startujących było debiutami lub końmi z dość miernymi osiągnięciami w gonitwach skakanych.
Na uwagę zasługują przede wszystkim czteroletnie Marcel (Ozzaro sp - Marsylia m; hod. SK Walewice tr R. świątek), Dąbek (Banita m - Dabelia m; hod. SK Ochaby tr T. Dębowski) i Wiwat (Grey m - Wendetta m; hod. SK Udórz tr T. Dębowski) . Wymienione konie zwyciężały w gonitwach płotowych lub przeszkodowych na długich dystansach, potwierdzając swoją klasę z lat ubiegłych. Ukończyły próbę z wynikiem pozytywnym kwalifikując się do uzyskania licencji ogiera (przy poprawieniu warunków kwalifikacji zawartych w programie hodowlanym). Z pozostałych koni starszych na pewno do tego grona dołączyć by mogła wyhodowana w SK Kalników klacz Jona (Numid xx - Jasna m). Niestety w wyniku nie uzgodnienia szczegółów odnośnie przyszłości tej klaczy na torze, po swoim pierwszym starcie (V-te miejsce) została sprzedana przez właściciela do sportu - WKKW.
Wśród licznej grupy koni czystej krwi arabskiej wyróżnili się wychowankowie SK Białka i Michałów. Ogier Nul (Wachlarz - Pers; tr J. Pochwatka) i Winchester (Ganges - Wybranka tr S. Borkowski) odniosły dwukrotnie zwycięstwa we Wrocławiu. Próbowały swoich sił na stołecznym torze w Nagrodzie Baska, kończąc co prawda na dalszych lokatach, lecz w grupie koni. Oba zostały najwyżej sklasyfikowane spośród wrocławskich "arabów" przez Sędziego Handicapera - Krzysztofa Wolskiego. Także podopieczni trenera Dębowskiego - Cedar (Ecaho - Celna; hod. SK Janów Podlaski) i El Halabi (Ecaho - Elfina; hod. SK Janów Podlaski) po sukcesach we Wrocławiu walczyły w Warszawie, kończąc jednak na dalszych miejscach. Sukcesem natomiast zakończył karierę prywatnej hodowli (A. Nicpoń) - Famir (Pamir - Fascynacja), który w Nagrodzie Derby dla koni czystej krwi arabskiej ukończył wyścig na drugim miejscu.
Wśród sześciu wrocławskich trenerów bezapelacyjnie najlepszym pod względem wygranych gonitw dla koni półkrwi był Tadeusz Dębowski (21) . Razem ze startami trenowanych przez niego arabów, zwyciężył w klasyfikacji ogólnej (31). Na drugim miejscu sezon zakończył Robert świątek (14). Zdecydowana poprawa w osiąganych wynikach nastąpiła u trener Barbary Olszty (10) i Jana Pochwatki (12), którzy przez ostatnie dwa lata zajmowali ostatnie miejsca we wrocławskich statystykach. Fakt ten należy wiązać na pewno z tym, że przyjęli oni do treningu mniejszą liczbę koni prywatnej hodowli.
Niestety spadek w wynikach odnotowali Adam Suchorzewski (7) i Stanisław Borkowski (7). O ile w przypadku Adama Suchorzewskiego zauważalnym było posiadanie słabszego materiału w treningu to u S. Borkowskiego do zaistniałego stanu rzeczy przyczyniły się zbyt intensywny trening koni w okresie zimowo - wiosennym. Również ciągłe zmiany w obsadzie stajni także miały wpływ na osiągane przez konie wyniki.
Najskuteczniejszą pod względem liczby wygranych gonitw pomiędzy wrocławskimi jeźdźcami okazała się Patrycja Szczepańska (17) . Tuż za nią (15) uplasowała się Joanna Fornal - Laskosz. Na trzecim miejscu (11) ukończył Adam Kulikowski , który ze względu na swoją wszechstronność, ciągle zalicza się do czołówki (dosiadał koni, we wszystkich rodzajach gonitw). Minusem jego dosiadów jest zbyt agresywna jazda w gonitwach płaskich natomiast w gonitwach skakanych - nonszalancja. Udany sezon miał czwarty wśród jeźdźców - Andrzej Ławniczek (10). Przez ostatnie lata zwyciężał praktycznie tylko dzięki Galeriusowi. Jednak w tym roku udowodnił, że nie jest jeźdźcem jednego konia, wygrywając na Diamencie, Dumaku i Vancouverze. Ze względu na liczne kontuzje, większej roli nie odegrały w sezonie Małgorzata Kryszyłowicz i Małgorzata Fabiańska. Również nie błyszczała Justyna Domańska pomimo odniesionych dziesięciu zwycięstw. W wielu gonitwach popełniła błędy, które kosztowały ją zwycięstwo.
Błędy podczas rozgrywania wyścigów są domeną wielu jeźdźców. Spowodowane jest to brakiem odpowiednich szkoleń i umożliwienie jeźdźcom zdobywania doświadczenia. Problemy polskich wyścigów powodują, że ta bardzo ważna kwestia jest co roku odsuwana na margines. Niestety im dłużej nie będzie się dostrzegać powagi problemu, któregoś dnia zabraknie jeźdźców. Wielu już wyemigrowało i pracuje jako stajenni z nadzieją, że kiedyś dosiądą koni wyścigowych.
Miejmy nadzieję, że nadchodzący sezon przyniesie kolejne zmiany, między innymi stworzy lepsze warunki dla jeźdźców i wszystkich osób związanych z "przemysłem" wyścigowym.
|
 |
|